Wyjazdy wspólnotowe


2011 | 2010 | 2009



WŁOCHY - WAKACJE 2011

[GALERIA]

W dniach od 11 do 20 września klerycy Zgromadzenia Księży Misjonarzy, w ramach wakacji, udali się do Włoch, aby skorzystać z ostatnich promieni słonecznych tegorocznego lata, a także poznać tamtejszą kulturę oraz nacieszyć oko pięknymi i niepowtarzalnymi zabytkami. Ale po kolei…

Bazylika św. Marka, Pałac Dożów oraz Most Westchnień to tylko mała część arcydzieł architektury, które czekały na nas w Wenecji. W następnej kolejności poznawaliśmy uroki Padwy i Piacenzy. Wrażenie, jakie wywarła na nas Bazylika św. Antoniego sprzyjało modlitewnej refleksji i głębokiej zadumie. Warto zaznaczyć, iż budowa bazyliki rozpoczęła się w roku 1233, a w jej wnętrzu znajdują się relikwie św. Antoniego.

Nadrzędnym celem naszej pielgrzymki była wizyta w Bazylice św. Piotra na Watykanie. Mieliśmy zaszczyt uczestniczenia we Mszy Świętej, sprawowanej w polskiej kaplicy, która znajduje się pod bazyliką.

Skorzystaliśmy z okazji do nawiedzenia grobu Jana Pawła II i modlitwy przy nim. Najważniejszym miejscem w kościele jest grób św. Piotra, nakryty wysokim na 28 metrów baldachimem ze złoconego brązu. Całkowita długość kościoła wynosi 211,5 m, a powierzchnia przekracza 2 ha.



Następnego dnia zwiedzaliśmy Mediolan. Byliśmy na Piazza del Duomo, na którym to znajduje się piękna katedra przechowująca cenne relikwie: gwóźdź z krzyża Chrystusa oraz ciało św. Karola Boromeusza. Widzieliśmy zbudowany z czerwonej cegły, ozdobiony blankowanymi wieżami i ufortyfikowanymi murami zamek Sforzów. Jest to jeden z najbardziej niezwykłych obiektów Mediolanu.



Na deser pozostawiliśmy sobie dawny klasztor Kartuzów niedaleko miejscowości Certosa di Pavia. Klasztor jest najpiękniejszą renesansową perłą Lombardii. Siedzibę kartuzów budowano ponad 200 lat. Wśród malowideł, które sprawiają, że wnętrze przypomina salę balową, przyciągają uwagę wspaniałe rzeźby świętych, stojące w kaplicy Sant’Ambrogio.



Pielgrzymka do Italii była pełna wrażeń i obfitowała w niezapomniane przeżycia. Przez piękno ludzkich dzieł poznajemy piękno Stwórcy, dlatego jesteśmy wdzięczni, iż mogliśmy zobaczyć te dzieła na własne oczy.

Paweł Kliszczak




ZAKOPANE – ZIMA 7.02.2011

[GALERIA]

Nasz wspólny wypoczynek tym razem potrwał do 12 lutego. Mieliśmy okazję pojeździć na nartach, zwiedzić nieco okolicy i zwyczajnie tak po prostu odpocząć. Naszym miejscem noclegowym była Villa Baja na Oberconiówce w Zakopanem. Rodzina państwa Pęksów, która przyjęła nas już kolejny raz, jak zwykle okazała nam wiele życzliwości i serca, przez co wyjazd był miły i udany.





FRANCJA - WAKACJE 2010

[GALERIA]

PIELGRZYMKA ŚLADAMI ŚWIĘTEGO WINCENTEGO 23 – 31 SIERPNIA 2010



Z okazji Roku Jubileuszowego 350 – lecia śmierci Świętego Wincentego wspólnota naszego seminarium udała się na jubileuszową pielgrzymkę śladami naszego założyciela. Warto zaznaczyć, że w tej wyprawie oprócz księży, kleryków oraz nowicjuszy z naszego Zgromadzenia wzięło udział kilkunastu młodych chłopaków, którzy przyjeżdżają do nas na rekolekcje powołaniowe z różnych stron Polski.
Była to dla nas szczególna okazja do naocznego zwiedzenia i duchowego doświadczenia tych miejsc w których, żył pracował i modlił się Święty Wincenty. Naszym pierwszym przystankiem w czasie pielgrzymki po Francji był Paryż. Tutaj najpierw odwiedziliśmy dom macierzysty Maison – Mere, gdzie modliliśmy się przy relikwiach Wincentego, zwiedziliśmy także muzeum poświęcone jego pamiątkom oraz archiwum Zgromadzenia. W Paryżu zwiedziliśmy również: katedrę Notre – Dame, dom sióstr miłosierdzia przy Avenue Oudinot gdzie swego czasu mieszkał poeta Cyprian Kamil Norwid, cmentarz, na którym pochowani są: Fryderyk Chopin, Edith Piaf oraz James Morrison a także kaplicę Cudownego Medalika przy Rue du Bac gdzie w 1830 roku Matka Boża objawiła się Świętej Katarzynie Laboure. Podczas naszej wizyty w Paryżu nie zabrakło również odwiedzenia tak znanych punktów jak: wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, Luwr czy Wersal.
Kolejnym przystankiem na mapie naszej podróży stało się Lourdes. Tutaj zwiedziliśmy największy we Francji i jeden z największych na świecie ośrodków kultu maryjnego. Nie zabrakło Mszy świętej, modlitwy różańcowej w Grocie Objawienia i cudownej wody, którą zabraliśmy w wielkich ilościach.




Po drodze mijaliśmy kolejne miejscowości związane bezpośrednio z naszym założycielem a więc: Chateau l’ Evegue, gdzie młody Wincenty przyjął święcenia kapłańskie, oraz Dax i Buglose. W Dax młody Wincenty uczęszczał do szkoły prowadzonej przez franciszkanów, oraz przyjął tonsurę i niższe święcenia, natomiast w Buglose znajduje się Sanktuarium Matki Bożej, do którego Wincenty, jako młodzieniec często przychodził na modlitwę.
28 sierpnia przybyliśmy do Berceau, miejscowości, w której wychował się nasz założyciel. Tutaj zwiedziliśmy cały kompleks gdzie znajdują się: Bazylika Św. Wincentego, muzeum oraz budynki, w których mieści się Centrum Duchowości naszego założyciela. Patrzyliśmy także z podziwem na ostatki dębu rosnącego na dziedzińcu domostwa. Dąb jest historyczny i pamięta jeszcze czasy Wincentego, który wedle tradycji, umieścił w jego dziupli obrazek z Matką Bożą, by modlić się do Niej w stworzonej przez siebie nietypowej kapliczce. Wieczorem tego dnia w domu Św. Wincentego Ranquines odprawiliśmy uroczystą Mszę świętą.
Przy okazji przydarzyła nam się nie lada niespodzianka. Będąc w niedalekiej bliskości z granicą Hiszpańską udaliśmy się nad Ocean Atlantycki by wykąpać się w nim i podziwiać piękno natury stworzonej przez Stwórcę. Wielu z nas kąpało się po raz pierwszy w Oceanie. Potwierdzamy, to coś zupełnie innego od morza!




Z samego końca Francji udaliśmy się na południe do Ars by odwiedzić świętego patrona proboszczów Jana Marię Vianeya. Tutaj zwiedziliśmy muzeum jemu poświęcone i odprawiliśmy Mszę świętą przy jego relikwiach. Dodatkowo nasz przewodnik ks. Kazimierz Stelmach CM zabrał nas na wieczorny spacer i pokazał nam gdzie znajduje się w Ars międzynarodowe seminarium duchowne.
Ostatnim przystankiem naszej pielgrzymki było Chatillon sur Chalaronne ( dawne Chatillon les Dombes), gdzie Wincenty założył pierwsze Bractwo Miłosierdzia. Tutaj zwiedziliśmy nieczynny, ale pamiętający jeszcze czasy świętego Wincentego szpital, a także zamek, Kościół, oraz dom, w którym Wincenty swego czasu mieszkał. Oryginalną rzeczą tego miejsca były prawdziwe schody, po których chodził Święty Wincenty. My również po nich weszliśmy do kaplicy, by tam odprawić Mszę świętą dziękczynną za dar pielgrzymowania i prosić przez pośrednictwo ojca Wincentego o wszelkie dary i łaski, o wierność powołaniu, o wierność Zgromadzenia i kontynuację dzieła posługi ubogim.